Nasze podróże

ZAKOPANE

Od dawna chcieliśmy zobaczyć na własne oczy dumę wiosennego podhala czyli krokusy w dolinie Chochołowskiej. Aż tu nagle , na początku kwietnia , zadzwonił nasz znajomy z Witowa i powiedział : „słonko wysoko, na Siwy Polanie strasnie duzo krokusów”. Nie zastanawialiśmy się ani chwili. Po trzech godzinach podróży byliśmy na miejscu. Siwa Polana oczywiście przywitała nas niezliczoną ilością krokusów ale nie tylko. Przy bacówce nieopodal drogi zauważyliśmy białego szczeniaczka wraz z mamą. Poniżej krótki fotoreportaż z tego co zobaczyliśmy.

Rodzinna tradycja i doświadczenie w hodowli od 1970 roku.